Oś silnika drży i bije? Enkodery bezłożyskowe mierzą pozycję z rozdzielczością 19 bitów, pomijając wibracje wału
Wykorzystanie magnetorezystancji do odczytu taśmy inkrementalnej z wału
W wielkich wrzecionach tokarskich, wałach mieszadeł chemicznych oraz silnikach dźwigowych instalacja tradycyjnego enkodera we własnej obudowie stwarza kłopoty. Minimalne bicie poprzeczne ciężkiego wału (rzędu 0,2 mm) jest przenoszone przez sprzęgło kłowe na oś enkodera, miażdżąc jego miniaturowe łożyska toczne w kilka miesięcy pracy ciągłej.
W trudnych aplikacjach odchodzi się od systemów optycznych na rzecz Absolutnych Enkoderów Bezłożyskowych (Bearingless Magnetic Encoders).
System jest rozdzielony na dwa komponenty, które nigdy się nie dotykają. Bezpośrednio na główny wał maszyny wciska się na gorąco stalowy pierścień pomiarowy z nawulkanizowaną powłoką elastomerową. Powłoka ta jest wielobiegunowo namagnesowana z ogromną precyzją.
Nad pierścieniem (z przerwą powietrzną rzędu 1 do 2 mm) przykręca się do ramy sztywną głowicę odczytową z czujnikami magnetorezystancyjnymi.
- Rozdzielczość absolutna do 19 bitów: Głowica interpoluje pole magnetyczne, dostarczając sygnał o jakości dorównującej szklanym tarczom optycznym.
- Pełna odporność na bicie i luzy nawrotne: Brak fizycznego sprzęgła wału eliminuje histerezę pomiarową na starcie silnika.
- Odporność IP69K na zalanie olejem chłodzącym: Głowica zalana jest w bloku z żywicy epoksydowej, a sam pierścień nie przejmuje się brudem, błotem ani smarem.
Opracowano z wytycznych Baumer Magnetic Encoders, Kübler Bearingless Systems oraz normy PN-EN 61800 dla napędów elektrycznych.




